#23

Czy nasz syn ma lepiej mieszkając na wsi? Nie wiem, chyba nie. Ma inaczej niż miejscy rówieśnicy. Brakuje nam towarzystwa, placów zabaw, imprez i oferty kulturalnej mającej rozwijać wrażliwość maluchów już od pierwszego dnia życia. Na fajne warsztaty jeździmy jak na wielkie wyprawy i odpada spontaniczny wypad do zoo czy na basen.

jeznat_wies01

Mamy za to otwarte na oścież drzwi, przez które Młody wpada wołając „am, am, am” i biegnąc do spiżarki po kawałek maślanej bułeczki żeby zaraz wybiec z domu, zgarniając po drodze trzy koty, polecieć do piaskownicy, ogródka lub Bajki. Mamy porody klaczy na pastwisku, malutkie owieczki, które trzeba masować słomą i siankiem i cielaki usiłujące wylizać dresy małego gospodarza. Zamiast bujać się na drewnianych konikach, siadamy w siodle. Zamiast zjeżdżać z wysokich zjeżdżalni, ślizgamy się bo błotnych górach. Zamiast iść do warzywniaka po sałatę i marchewki, chodzimy do ogródka wybrać co dziś na obiad (i ostatnio wybieramy cukinie, albo cukinia wybiera nas).

jeznat_wies02

Kiedy jest gorąco włazimy do górskiego potoku, a jak robi się zimno grzejemy pupy przy kominku.

Cieszymy się każdą znalezioną maliną (Młody), jeżynami (ja) i grzybami (Senior). Mamy naprawdę mnóstwo szczęścia będąc tu, gdzie jesteśmy. Chyba każdy rodzic marzy o szczęśliwym dzieciństwie jego dzieci. Nasze mają szansę takie mieć.

jeznat_wies03

Chociaż tych basenów Wam, mieszczuchy, zazdrościmy naprawdę.

 

Lubisz Jeża? To daj znać, że nas czytasz. Polub, udostępnij i mów do nas.

Reklamy
#23

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s