#15

To, że moje rodzicielstwo traktuję bardzo poważnie, to nic nowego. Zaznaczam to na każdym kroku. Ale muszę się przyznać, że dopiero od niedawna czytam o wychowaniu, różnych drogach, sposobach i możliwościach. I wychodzi mi, że całkiem naturalnie obrałam kierunek rodzicielstwa bliskości. Pewnie, że o tym słyszałam, czytam mnóstwo dobrych i mądrych rodziców, którzy nie jedno o swoim rodzicielstwie napisali, a kierują się właśnie w tę stronę, ale nigdy nie myślałam o tym jak powinnam kierować się ja.

jeznat_bliskosc01

Większość z moich przewodników ma dzieci starsze od mojego Młodego, takie z którymi można wejść w dialog, więc moje decyzje są nadal bardzo intuicyjne, ale staramy się.

I chyba nawet nam wychodzi. Chociaż nie powiem żeby to było proste. Fajniej byłoby widzieć efekty tu i teraz, ale trzeba mieć świadomość, że wychowanie, to nie jest proces trwający dzień czy dwa, to coś co towarzyszy nam przez całe nasze życie (od narodzin naszego szkraba, po naszą późną starość). Dlatego trzeba być cierpliwym.

jeznat_bliskosc02

Czasem ludzie patrzą na mnie jak na wariatkę, kiedy tłumaczę rocznemu dziecku dlaczego nie może się bawić dystrybutorem wody w przychodni, bo przecież to tylko małe dziecko, trzeba mu zakazać, albo dać klapsa, zrozumie. Szczerze mówiąc, nie wiem czy zrozumie. Ja za to cieszę się, że jest coraz więcej rodziców którzy jednak szukają dróg innych niż klapsy i kary. A co najważniejsze, w tym wszystkim nie chodzi o ocenianie metod naszych rodziców, chodzi o szukanie lepszej drogi. Drogi, która pozwoli nam być blisko naszych dzieci, wspierać je, kształtować na mądre i samodzielne osoby, które chcą naszej bliskości, bo wiedzą, że o to chodzi w rodzinie – żeby być blisko.

 

Jeśli lubisz Jeża i chcesz zmotywować jego mamę do dalszej pracy, pokaż nam że jesteś. I pokaż nas innym!

Reklamy
#15

Jedna uwaga do wpisu “#15

  1. lifebyemi pisze:

    wychowanie dzieci… temat rzeka.Jest milion sposobów i cięzko znaleźć ten właściwy. Nie czytam o tym w internecie , probuje poznac sama potrzeby dziecka, ale bunt 6 latka rozwala mnie na łopatki

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s